Popłynęli z dziećmi po raz czwarty

Pierwsza niedziela czerwca to dla mieszkańców powiatu łęczyńskiego okazja do spędzenia aktywnie czasu wraz ze swoimi pociechami. Lubartowskie Towarzystwo Przyjaciół Sportu  już po raz czwarty zorganizowało imprezę pod nazwą  „Dzień dziecka w kajaku”, w której wzięło udział 46 osób. Trasa tegorocznego spływu wiodła z Łęcznej do Kijan.

Pierwsi chętni dotarli na miejsce zbiórki już po godzinie 9:00, a o 10:00 rozpoczęło się sprawdzanie listy uczestników i rozdanie przygotowanego poczęstunku, którego zawartość wywołała szczególną radość wśród najmłodszych uczestników spływu. O 10:10 byliśmy gotowi  i wsiedliśmy do autokaru, który zawiózł nas na miejsce startu. Po dotarciu tam wysłuchaliśmy wskazówek dotyczących bezpieczeństwa w trakcie spływu oraz zachowania w sytuacjach kryzysowych. Pozostało nam tylko wykonać pamiątkowe zdjęcie i mogliśmy wypłynąć w trasę.  

Rzeka Wieprz na odcinku Łęczna – Kijany jest bardzo malownicza ze względu na wysoką linię brzegową i liczne drzewa, co momentami daje wrażenie wąwozu. Panujące w okolicy cisza i spokój w połączeniu z pięknym otoczeniem sprzyjały relaksowi. Mimo początkowo niepewnej pogody, po pewnym czasie słońce zaczęło nieśmiało przebijać się przez chmury, aż w końcu całkiem je rozgoniło, co jeszcze bardziej  poprawiło nastroje. Nie popsuły ich nawet dwie wywrotki, do których doszło pod koniec trasy. Na szczęście nikomu nic się nie stało, uczestnicy zachwali zimną krew i udało się bezpiecznie sprowadzić ich na ląd. Kajaki po kilku próbach zostały wyciągnięte z wody i można było kontynuować przygodę. Jednym z celów spływu była promocja Nadwieprzańskiego Parku Krajobrazowego, dlatego po spływie wszyscy dostali mapy, a dzieci ucieszyły się z naklejek z logo które na to wydarzenie przekazał nam oddział zamiejscowy w Lubartowie Lubelskiego Zespołu Parków Krajobrazowych.

Spływ odbył się dzięki współfinansowaniu ze środków powiatu łęczyńskiego.

Autor: Katarzyna Zglejszewska

Zdjęcia: [Galeria zdjęć dostępna tutaj]

Trasa spływu z lotu ptaka:

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *