Rodzinnie na rowerach z LTPSem

IMG_9699Ostatnia niedziela czerwca to od ponad dwudziestu lat termin zarezerwowany przez cyklistów na „Święto Rowerów”. Niestety w tym roku kolejna edycja nie została zorganizowana ze względu na pandemię. Nasze Stowarzyszenie, dla podtrzymania rowerowego charakteru tego dnia, zorganizowało Rodzinny rajd Rowerowy „Lasy Kozłowieckie 2020”. W celu większego nawiązania do Święta Rowerów wybrano trasę numer 3, wiodącą do Nasutowa. 28. czerwca o godzinie 14:15 dziewięćdziesięciu sześciu rowerzystów, zebranych na placu przed dworcem PKP wyruszyło na trasę rajdu. Po godzinnej spokojnej jeździe, dotarli do punktu kontrolnego w Nasutowie, gdzie najmłodsi uczestnicy otrzymali pierwsze pieczątki na swoich kartach kontrolnych, a wszyscy uczestnicy mogli chwilkę odsapnąć. Po przerwie, cykliści wyruszyli w drogę powrotną by ok. godziny 17 dotrzeć do wiaty grillowej nad Wieprzem. Tam na dzieci czekała możliwość zdobycia drugiej pieczątki, która upoważniała do otrzymania pamiątkowego medalu oraz gadżetów od Stowarzyszenia, a na wszystkich którzy nie zwlekali do ostatniej chwili z decyzją o zarejestrowaniu się, czekał poczęstunek w postaci kiełbasy znad ogniska. Po posileniu się ciepłą kiełbaską, zadowoleni uczestnicy pytali się organizatorów o możliwość uczestniczenia w kolejnych imprezach LTPSu. Pierwsza okazja będzie już w najbliższą sobotę, gdy na parkingu w Kopaninie rozpocznie się Rowerowy Rajd na Orientację „Zdezorientowani 2020”, łączący jazdę na rowerze z rywalizacją między uczestnikami. Dla osób które boją się samodzielnie jeździć po lasach, będzie możliwość uczestniczenia w wycieczce z przewodnikiem, poza utartymi szlakami. 

Zadanie „Lubartów jako Miasto przyjazne turystyce – kształtowanie pozytywnego wizerunku Miasta podczas imprez turystycznych” jest współfinansowane ze środków budżetu Miasta Lubartów.

Galeria zdjęć:

Pełna galeria zdjęć dostępna jest tutaj [Galeria],a relacja video dostępna będzie na naszym kanale [YouTube]. Już dzisiaj zachęcamy do Subskrybcji.

Foto: Mateusz Pilarski
Autor: Jerzy Zglejszewski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *